Poniedziałek, 14 Września 2026

UE/ Wiceminister klimatu: Polska zabiega o to, by system ETS2 był dobrowolny

09.09.2026, 12:30 Aktualizuj: 09.09.2026, 13:48

Wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta ogłosił w środę, że Polska zabiega o włączenie do prac nad reformą ETS kwestii rozszerzenia tego systemu o transport i budownictwo, tzw. ETS2. Według Bolesty Polska walczy albo o dalsze odroczenie jego wejścia w życie, albo o to, by ETS2 stał się dobrowolny.

Zmiany w systemie ETS zaproponowała 17 lipca Komisja Europejska. Chodzi m.in. o zmniejszenie tempa, w jakim z rynku znikać będą po 2030 r. uprawnienia do emisji dostępne na aukcjach, a także o zwiększenie puli darmowych uprawnień dostępnych dla przemysłu.

Bolesta powiedział dziennikarzom w Brukseli, że w negocjacjach nad reformą Polsce zależy na wolniejszym tempie redukcji uprawnień do emisji, a także na większej liczbie darmowych pozwoleń dla przemysłu. - To jest ta część, która ma spowodować, że koszt dla przemysłu, i dla nas wszystkich jako odbiorców cementu, chemikaliów czy stali, będzie niższy - podkreślił.

- Drugi element, o który będziemy walczyć, to są komponenty solidarnościowe ETS-u, o czym można w uproszczeniu powiedzieć, że to jest to, ile Polska dostaje z tego systemu do budżetu - tłumaczył Bolesta. Chodzi o Fundusz Modernizacyjny i nowy instrument tzw. booster investment.

Według wiceministra klimatu Polska chce, by te komponenty solidarnościowe były większe i by Polska dostała z nich więcej.

- Chcemy, by wbrew temu, co KE zaproponowała, spalarnie odpadów nie weszły do systemu. Będziemy walczyć też o to, żeby wyeliminować spekulacje finansowe z systemu ETS - wyliczał Bolesta.

Najcięższa batalia będzie dotyczyć rozszerzenia systemu ETS na transport i budownictwo. Kwestia ta nie znalazła się bowiem w propozycji KE, co oznacza, że Polska będzie musiała przekonać do jej podjęcia inne państwa członkowskie i znaleźć poparcie dla takiego pomysłu w Parlamencie Europejskim.

Bolesta zwrócił jednak uwagę, że za rozwiązaniem kwestii ETS2 podpisało się łącznie 10 państw członkowskich UE. Chodzi o list, który do KE skierowali w marcu przywódcy 10 państw UE, w tym premier Donald Tusk. Poza wezwaniem do „gruntownego przeglądu ETS” poruszono w nim także kwestię ETS2.

- To jest koalicja, która na razie zapewnia nam mniejszość blokującą. Zobaczymy, jak ta grupa będzie ewoluować w trakcie negocjacji - zaznaczył wiceminister klimatu.

Jak dodał, ETS2 jest regulowany w dyrektywie o ETS, która podlega obecnie reformie, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by zająć się nim teraz. - Dlatego my (...) chcemy, żeby rozwiązać ten problem. (...) To nie jest ani czas, ani miejsce, żeby Polaków i innych Europejczyków obciążać dodatkowymi kosztami - podkreślił Bolesta.

- Polska będzie walczyć o to, żeby w rewizji znalazł się system ETS2, czyli żeby albo dalej odsunąć go w czasie, albo uczynić go systemem dobrowolnym - powiedział wiceminister.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

mce/ ap/

PLIKI COOKIES

Ta strona korzysta z plików cookie. Sprawdź naszą politykę prywatności, żeby dowiedzieć się więcej.