Siedem państw członkowskich UE, w tym Polska, chce uproszczenia unijnego prawa i ograniczenia obciążeń administracyjnych dla firm. Kraje zaproponowały też przegląd wszystkich przepisów UE i ocenienie czy należy je zmienić czy w ogóle usunąć.
Państwa zaproponowały też ustanowienie specjalnego „europejskiego roku wdrażania i konsolidacji”, podczas którego UE miałaby skupić się przede wszystkim na stosowaniu i porządkowaniu istniejącego prawa, zamiast tworzeniu kolejnych regulacji.
Propozycje znalazły się w nieformalnym dokumencie przygotowanym przez Austrię, Czechy, Danię, Niemcy, Włochy, Polskę i Słowację. Ministrowie ds. europejskich mają omówić go we wtorek w Brukseli.
Państwa podkreśliły, że UE powinna ograniczyć nieuzasadnioną biurokrację, a unijne prawo powinno być od początku proste i możliwe do wdrożenia. Ma to zwiększyć pewność prawa dla przedsiębiorstw i sprzyjać inwestycjom.
Zdaniem sygnatariuszy poprawa konkurencyjności europejskiej gospodarki i prawidłowe funkcjonowanie jednolitego rynku powinny nadal pozostać jednymi z głównych celów unijnego prawa. Państwa podkreśliły, że unijne przepisy nie powinny utrudniać działalności firm przez nadmierną biurokrację, powielające się procedury czy obowiązki sprawozdawcze, a przy tworzeniu nowych regulacji należy ocenić m.in. czy są one możliwe do zastosowania i jakie koszty nakładają na firmy i administrację.
Autorzy dokumentu chcą też, żeby przed wprowadzeniem nowych obowiązków dla firm sprawdzano już istniejące wymogi w tej samej dziedzinie i oceniano, czy można je uprościć, połączyć lub znieść. Jak podkreślono w piśmie, Komisja Europejska powinna w większym stopniu oceniać funkcjonowanie obowiązujących przepisów, zanim zaproponuje kolejne regulacje.
Państwa zaproponowały też systematyczny przegląd całego prawa Unii, sektor po sektorze. Miałby to pomóc ustalić, czy dane przepisy są nadal potrzebne i uzasadnione czy też powinny zostać uaktualnione. W zależności od wyniku przepisy mogłyby zostać skonsolidowane, uproszczone lub uchylone.
Państwa zastrzegły, że nie chodzi o deregulację. Jak podkreślono w dokumencie, przegląd prawa ma służyć jego uporządkowaniu i zwiększeniu konkurencyjności europejskich przedsiębiorstw przy jednoczesnym utrzymaniu unijnych standardów społecznych, pracowniczych, konsumenckich i środowiskowych.
Austria, Czechy, Dania, Niemcy, Włochy, Polska i Słowacja chcą również, by nowe unijne przepisy mające wpływ na konkurencyjność były obowiązkowo poddawane regularnej ocenie. Ocena ta miałaby być przeprowadzana co najmniej raz na pięć lat i wskazywać m.in., które przepisy okazały się w praktyce nieskuteczne lub nieproporcjonalne.
jowi/ ap/