Poniedziałek, 7 Września 2026

Kallas: Unia musi zwiększyć wsparcie dla Ukrainy i wzmocnić egzekwowanie sankcji wobec Rosji

07.09.2026, 09:22 Aktualizuj: 07.09.2026, 09:59
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas; fot.  © European Union 2026 - Source : EP
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas; fot. © European Union 2026 - Source : EP

Rosja nie zmieniła swoich celów wojennych, a rosyjskie ataki na Ukrainę pokazują, że Moskwa nie dąży do pokoju - oceniła w środę szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Dodała, że UE musi zwiększyć wsparcie dla Ukrainy i wzmocnić egzekwowanie sankcji wobec Rosji.

Jak powiedziała Kallas podczas konferencji prasowej po nieformalnym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw UE w irlandzkim Wicklow, priorytetem Wspólnoty pozostaje zapewnienie Ukrainie środków potrzebnych do obrony przed rosyjską agresją. Poinformowała, że w ramach unijnej pożyczki wsparcia dla Ukrainy wypłacono dotąd 8,47 mld euro, a kolejne 6,1 mld euro zostało zatwierdzone, w tym środki przeznaczone na obronę powietrzną.

- To jednak nie wystarczy - podkreśliła Kallas, wskazując na konieczność dalszego wsparcia dwustronnego ze strony państw członkowskich UE. Zaznaczyła, że przeciwdziałanie rosyjskim atakom rakietowym wymaga nie tylko dostarczania Ukrainie pocisków przechwytujących, ale również ograniczania łańcuchów dostaw i źródeł finansowania rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego.

Jak dodała, UE przygotowuje największy dotąd pakiet wpisów na listy sankcyjne, obejmujący do 1,6 tys. podmiotów i osób związanych z rosyjskim przemysłem zbrojeniowym. Jednocześnie jak zaznaczyła konieczne jest skuteczniejsze egzekwowanie obowiązujących sankcji.

Kallas poinformowała, że Ukraina zidentyfikowała ponad 5,5 tys. zachodnich i azjatyckich komponentów znajdujących się w rosyjskiej broni. - Po czterech latach wojny jest to niewybaczalne. Tych komponentów nie powinno tam być - powiedziała. Dodała, że wraz z Komisją Europejską przygotowywane są nowe propozycje mające uszczelnić egzekwowanie sankcji.

Ministrowie ponownie dyskutowali również o wykorzystaniu zamrożonych rosyjskich aktywów. Kallas zaznaczyła, że rozmowy w tej sprawie będą kontynuowane. - Rosja musi zapłacić za zniszczenia, które spowodowała - oświadczyła.

W kontekście przygotowań Ukrainy do zimy Kallas przypomniała, że Rosja przez cztery kolejne lata próbowała doprowadzić do załamania funkcjonowania kraju poprzez ataki na infrastrukturę energetyczną. Jej zdaniem Ukraina potrzebuje dalszej pomocy w odbudowie i ochronie infrastruktury oraz w uzupełnianiu zapasów części zamiennych i generatorów.

Jak zaznaczyła, państwa europejskie mierzą się jednocześnie z nasileniem ataków w pobliżu swoich granic, naruszeniami przestrzeni powietrznej oraz zagrożeniami wymierzonymi w terytorium UE. Oceniła, że ataki na lotnisko w pobliżu Lipska nosiły znamiona terroryzmu sponsorowanego przez państwo i nie były odosobnionym przypadkiem. Przypomniała, że od 2022 r. w Europie obserwowane są systematyczne działania obejmujące m.in. sabotaż, cyberataki i szpiegostwo.

- Próby zastraszania Europy zakończą się niepowodzeniem - zapewniła Kallas.

Poinformowała też, że w środę ministrowie poparli działania zmierzające do wprowadzenia unijnego zakazu wjazdu dla byłych rosyjskich żołnierzy oraz zaostrzenia ograniczeń wizowych dla rosyjskich turystów.

luo/ ap/

PLIKI COOKIES

Ta strona korzysta z plików cookie. Sprawdź naszą politykę prywatności, żeby dowiedzieć się więcej.