Sobota, 22 Czerwiec 2024

Aresztowana na Węgrzech Włoszka wybrana do Europarlamentu

11.06.2024, 09:53 Aktualizuj: 11.06.2024, 10:31
Manifestacja wzywająca do uwolnienia Ilarii Salis w Mediolanie;  fot. PAP/EPA
Manifestacja wzywająca do uwolnienia Ilarii Salis w Mediolanie; fot. PAP/EPA

Do Parlamentu Europejskiego została wybrana we Włoszech nauczycielka Ilaria Salis, przebywająca w areszcie domowym w Budapeszcie i sądzona tam za napaść na dwóch neonazistów. Wcześniej znajdowała się w więzieniu, a wstrząs w opinii publicznej wywołały sceny z sądu, do którego przyprowadzono ją skutą łańcuchami.

Salis, wybrana z listy Sojuszu Zielonych i Lewicy, otrzymała 176 tys. głosów - podały w poniedziałek włoskie media.

„Gdy tylko zostanie oficjalnie ogłoszony wybór Ilarii Salis, zwrócimy się do węgierskiego wymiaru sprawiedliwości o jej uwolnienie i zawieszenie postępowania karnego” - ogłosili jej adwokaci Eugenio Losco i Mauro Straini. Podkreślili, że zgodnie z przepisami UE obecnie ma ona immunitet.

Liderzy lewicowego sojuszu, z którego list Salis kandydowała do Europarlamentu, zaapelowali do rządu Giorgii Meloni o to, by natychmiast poinformował władze Włoch o jej wyborze.

„Dalsze oczekiwanie przez następne dni byłoby przejawem obojętności” - oświadczyli.

Agencja Ansa przytoczyła oświadczenie biura prasowego Parlamentu Europejskiego, które - odnosząc się do sprawy Włoszki, aresztowanej ponad rok temu na Węgrzech - wyjaśniło, że nie może komentować indywidualnych przypadków. Podkreśliło zarazem, że na mocy obowiązujących przepisów osoby wybrane do PE posiadają immunitet.

„Wypowiemy się, kiedy będzie większa jasność. Po pierwsze, jest to kwestia władz państwowych” - oznajmił jeden z rzeczników.

Ojciec 39-letniej Ilarii Salis, Roberto, który od miesięcy walczy o jej uwolnienie, powiedział: „Trzeba przywieźć ją z powrotem do domu”. Jak zaznaczył, obecnie przeszkodą jest „proces biurokratyczny” i oficjalne procedury. Opozycja zarzucała wcześniej rządowi centroprawicy, że nie upomina się wystarczająco o swoją obywatelkę uwięzioną na Węgrzech.

W poniedziałek przewodniczący Senatu Ignazio La Russa, komentując wybór Salis, oświadczył w wywiadzie radiowym: „To była kandydatura po to, by uwolnić tę osobę z więzienia”. „To coś, co nie należy do demokracji” - ocenił La Russa, reprezentujący partię Bracia Włosi. Zarzucił lewicy „propagandowe wykorzystanie” tej sprawy.

sw/ mam/
 

ep
Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach programu dotacji Parlamentu Europejskiego w dziedzinie komunikacji. Parlament Europejski nie uczestniczył w przygotowaniu materiałów; podane informacje nie są dla niego wiążące i nie ponosi on żadnej odpowiedzialności za informacje i stanowiska wyrażone w ramach projektu, za które zgodnie z mającymi zastosowanie przepisami odpowiedzialni są wyłącznie autorzy, osoby udzielające wywiadów, wydawcy i nadawcy programu. Parlament Europejski nie może być również pociągany do odpowiedzialności za pośrednie lub bezpośrednie szkody mogące wynikać z realizacji projektu.
Więcej o:

PLIKI COOKIES

Ta strona korzysta z plików cookie. Sprawdź naszą politykę prywatności, żeby dowiedzieć się więcej.