W unijnych państwach powoli rozkręca się kampania przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. W kilku z nich nakłada się na kampanie krajowe - prezydenckie i parlamentarne. Zagraniczni korespondenci PAP przedstawiają sytuację polityczną i prognozy co do przeszłego kształtu PE w poszczególnych państwach. Potwierdzają oczekiwania, że przyszły PE może być bardziej spolaryzowany, z liczącym się udziałem sił eurosceptycznych.
52 proc. Polaków deklaruje, że na pewno weźmie udział w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego - wynika z sondażu CBOS. Chęć głosowania najczęściej deklarują wyborcy PO, zdecydowanie najrzadziej – sympatycy Kukiz’15.
KWW Kukiz'15; KW Ruch 11 Listopada; KWW Konfederacja Korwin, Braun, Liroy, Narodowcy oraz KW PiS - to ugrupowania, które zawiadomiły już PKW o utworzeniu komitetu wyborczego, który wystawi kandydatów w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Wybory do Parlamentu Europejskiego będą wielką batalią eurosceptyków i euroentuzjastów, a nowy PE będzie cechować niespotykana dotychczas frakcyjność. Będzie wiec to wyzwanie dla nowych posłów, by osiągać konsensus polityczny. Takie opinie padały w piątek podczas debaty serwisu Europarlament.pap.pl, z udziałem europosłów: Bogusława Liberadzkiego (SLD), Ryszarda Czarneckiego (PiS), Jan Olbrychta (PO) i Krzysztofa Hetmana (PSL).
Ta strona korzysta z plików cookie. Sprawdź naszą politykę prywatności, żeby dowiedzieć się więcej.ROZUMIEM