Niedziela, 21 Lipiec 2024

UE/ Hiszpański VOX przechodzi do "Patriotów" Orbana; EKR traci sześć mandatów

05.07.2024, 13:43 Aktualizuj: 06.07.2024, 15:03

Lider hiszpańskiej skrajnie prawicowej partii VOX Santiago Abascal poinformował w piątek, że jego ugrupowanie postanowiło wstąpić do nowej frakcji Patrioci dla Europy, której powołanie ogłosili Viktor Orban, Andrej Babisz i Herbert Kickl. Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (EKR) stracą sześć mandatów.

Raptem dzień po spotkaniu konstytutywnym grupy EKR (należy do niej PiS) na Sycylii, podczas którego wybrane zostały władze frakcji - w tym europoseł VOX Hermann Tertsch na stanowisko wiceprzewodniczącego - i krótko po tym, kiedy grupy polityczne oficjalnie ogłosiły swój skład osobowy w europarlamencie, hiszpańskie ugrupowanie oświadczyło, że przechodzi do nowej frakcji Patrioci dla Europy.

Jak napisał w swoim oświadczeniu w piątek VOX, lider partii Santiago Abascal zadeklarował wstąpienie do nowej frakcji, która "przyciągnie dużą większość partii, które odegrają znaczącą rolę jako alternatywa dla porozumienia chadeków, socjalistów i skrajnej lewicy w Brukseli".

Odejście VOX oznacza, że EKR traci sześć mandatów i będzie miało 78 europosłów zamiast oficjalnie zadeklarowanych 84. Konserwatyści nadal pozostają trzecią siłą w Parlamencie Europejskim, ale niebezpiecznie zbliżają się do liberałów z Odnowić Europę (OE), którzy mają w Izbie 76 miejsc. Tuż po wyborach do PE liberałowie byli trzeci, ale spadli na czwarte miejsce po tym, jak frakcję opuściła partia ANO byłego premiera Czech Andreja Babisza; ten zresztą też przeszedł do Patriotów.

Powołanie nowej frakcji w europarlamencie ogłosili w ubiegłą niedzielę właśnie Babisz, premier Węgier Viktor Orban i lider Austriackiej Partii Wolności (FPOe) Herbert Kickl. Żeby powstać, Patrioci potrzebują łącznie 23 eurodeputowanych z siedmiu państw członkowskich. Sami Węgrzy, Czesi i Austriacy mają dzisiaj 24 europosłów. W poniedziałek chęć dołączenia do frakcji zadeklarowała portugalska skrajnie prawicowa partia Chega, która w wyborach do PE uzyskała dwa mandaty. Razem z Hiszpanami Patrioci będą mieli 32 mandaty i przedstawicieli z pięciu państw członkowskich.

W Brukselskich kuluarach mówi się, że do nowej frakcji mogłoby wstąpić także francuskie Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen i włoska Liga Matteo Salviniego; obie dzisiaj należą do frakcji Tożsamość i Demokracja (ID). Na liście potencjalnych członków mają być również słowacki Smer premiera Roberta Ficy i Słoweńska Partia Demokratyczna (SDS) byłego premiera Janeza Janszy.

Jeśli taki scenariusz się spełni, Patrioci zapewnią sobie nie tylko wymagane zróżnicowanie geograficzne, ale także znacznie zwiększą liczbę mandatów, zwłaszcza że Zjednoczenie Narodowe ma 30 eurodeputowanych, Liga: 8, Smer 5, a SDS 4. To oznacza, że w PE jeszcze może dojść do przetasowań. Wszystko powinno wyjaśnić się 8 lipca - wtedy zaplanowane zostały posiedzenia konstytutywne zarówno Patriotow, jak i ID.

W Brukseli spekulowało się też, że do nowego ugrupowania mógłby dołączyć PiS. W czwartek jednak polska delegacja poinformowała, że zostanie w EKR, gdzie jest drugą pod względem liczebności reprezentacją tuż po Braciach Włochach premierki Giorgii Meloni. Polacy objęli też stanowiska w prezydium grupy: współprzewodniczącym został w czwartek europoseł Joachim Brudziński, współskarbnikiem Kosma Złotowski, nieoficjalnie mówi się też, że fotel sekretarza generalnego obejmie były ambasador Polski przy UE Andrzej Sadoś; dzisiaj sekretarzem generalnym też jest Polak, Gabriel Beszłej, ale jego kadencja wygasa w połowie lipca.

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)

jowi/ mms/

PLIKI COOKIES

Ta strona korzysta z plików cookie. Sprawdź naszą politykę prywatności, żeby dowiedzieć się więcej.