Toczące się w weekend zintensyfikowane negocjacje ws. brexitu nie przyniosły ostatecznego przełomu. Zdaniem głównego negocjatora ze strony unijnej Michaela Barniera wciąż pozostało dużo pracy.
Nowa Komisja Europejska pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen rozpocznie pracę prawdopodobnie 1 grudnia, a więc z miesięcznym opóźnieniem. Taką hipotezę potwierdził w sobotę przebywający we Włoszech szef Parlamentu Europejskiego David Sassoli.
By dało się skutecznie przeprowadzić transformację energetyczną potrzeba nie tylko pieniędzy, np. w postaci unijnego Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, ale też zaangażowania samorządów - podkreślali uczestnicy brukselskiej debaty zorganizowanej, w której wzięli udział m.in. europosłowie i samorządowcy.
Przyszła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zaapelowała w czwartek do europarlamentu o przyspieszenie procesu powołania jej KE. Wcześniej europosłowie komisji przemysłu i rynku wewnętrznego odrzucili kandydaturę Francuzki Sylvie Goulard.
Ta strona korzysta z plików cookie. Sprawdź naszą politykę prywatności, żeby dowiedzieć się więcej.ROZUMIEM