Parlament Europejski w przyjętej w czwartek w Strasburgu rezolucji potępił represje i masowe zabójstwa dokonywane przez irański reżim wobec uczestników pokojowych demonstracji antyrządowych.
Europosłowie wezwali władze Iranu do natychmiastowego zaprzestania przemocy wobec pokojowych demonstrantów, wstrzymania egzekucji oraz zakończenia zabójstw i represji wobec ludności cywilnej. Rezolucja została przyjęta 562 głosami za, przy 9 przeciw i 57 wstrzymujących się.
PE podkreślił pełną solidarność z narodem irańskim, potępiając powszechne, celowe i nieproporcjonalne użycie siły przez siły bezpieczeństwa. Europosłowie zażądali natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia wszystkich zatrzymanych protestujących, obrońców praw człowieka i dziennikarzy.
Parlament wezwał Radę UE (państwa członkowskie) do niezwłocznego i pełnego uznania Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) za organizacje terrorystyczne. Zaapelował o rozszerzenie i ścisłe egzekwowanie unijnych sankcji, w tym zamrażanie aktywów i zakazy wizowe. PE potępił także próby tłumienia protestów poprzez wyłączanie internetu i zaapelował do UE oraz państw członkowskich o zwiększenie wsparcia technicznego i finansowego dla narzędzi omijania cenzury oraz ochrony przed dezinformacją.
W rezolucji europarlament ponowił też wezwanie do zapewnienia natychmiastowego i nieograniczonego dostępu dla powołanej przez ONZ misji śledczej, badającej zbrodnie, w tym zabójstwa, tortury, gwałty i zaginięcia. Europosłowie ocenili, że Iran stanowi największe zagrożenie dla bezpieczeństwa i stabilności regionu.
PE przyjął z zadowoleniem decyzję swej przewodniczącej Roberty Metsoli o zakazie wstępu przedstawicieli irańskiego reżimu na teren europarlamentu i wezwał państwa członkowskie do podjęcia podobnych kroków.
Fala protestów w Iranie rozpoczęła się 28 grudnia po gwałtownym spadku wartości lokalnej waluty - riala. Demonstracje - początkowo związane z sytuacją gospodarczą i inflacją - rozlały się na wszystkie prowincje, nabierając antyrządowego charakteru. Były wymierzone również w duchownych islamskich rządzących Iranem od 45 lat. Władze zareagowały brutalnymi represjami. Zginęły tysiące ludzi: według organizacji HRANA było co najmniej 2435 ofiar śmiertelnych; inne ośrodki oceniają, że zginęło od ponad 3 tys. do nawet 20 tys. ludzi. W ostatnich dniach demonstracje wygasły.
Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
luo/ ap/