Niedziela, 11 Październik 2026

Irlandzka prezydencja proponuje zmniejszenie budżetu UE o 8 proc.

11.10.2026, 08:34 Aktualizuj: 11.10.2026, 09:37
Fot. PAP/EPA
Fot. PAP/EPA

Irlandzka prezydencja zaproponowała zmniejszenie unijnego budżetu na lata 2028–2034 o 8 proc., czyli o 141 mld euro, w porównaniu z projektem Komisji Europejskiej - wynika z dokumentu przedstawionego w sobotę. Budżet miałby wynieść 1,62 bln euro. Największe cięcia dotyczyłyby wydatków na konkurencyjność i bezpieczeństwo.

Zgodnie z dokumentem negocjacyjnym, tzw. negotiating box, budżet miałby wynieść 1,62 bln euro wobec 1,76 bln euro proponowanych przez KE. Kwoty te podano w cenach stałych z 2025 r.; w cenach bieżących, uwzględniających inflację, propozycja Irlandii opiewa na 1,83 bln euro wobec zaproponowanych przez Komisję 2 bln euro.

W irlandzkiej propozycji wydatki na konkurencyjność, dobrobyt i bezpieczeństwo zmniejszono o około 67 mld euro, do 456 mld euro, a na działania zewnętrzne UE o około 33 mld euro, do 157 mld euro. W części budżetu obejmującej politykę spójności, rolnictwo i bezpieczeństwo wewnętrzne przewidziano 914 mld euro, czyli o 3 proc. mniej niż proponowała Komisja.

Irlandzki minister ds. europejskich Thomas Byrne podkreślił na sobotniej konferencji prasowej w Brukseli, że propozycja jest próbą pogodzenia oczekiwań państw domagających się ograniczenia wydatków z koniecznością finansowania nowych priorytetów UE. Jak zaznaczył, mimo oszczędności przyszły budżet byłby o 30 proc. większy od obecnego, a wydatki na konkurencyjność i bezpieczeństwo wzrosłyby ponad dwukrotnie. Część państw, z grupy tzw. skąpców, w tym Niemcy i Holandia, domagało się wielomiliardowych cięć w zaproponowanym przez KE budżecie.

- Musimy znaleźć sposób na finansowanie nowych priorytetów w dziedzinie konkurencyjności, badań, innowacji, bezpieczeństwa i obronności, a jednocześnie chronić podstawowe polityki UE i uwzględniać realia budżetowe państw członkowskich - powiedział Byrne.

Irlandzka prezydencja zdecydowała się nie wprowadzać dodatkowych cięć w kopertach narodowych, czyli środkach przydzielanych poszczególnym państwom członkowskim m.in. na rolnictwo i politykę spójności. Zachowała tym samym propozycję wcześniejszej, cypryjskiej prezydencji. Jak wyjaśnił Byrne, utrzymania tych środków domagała się zdecydowana większość państw UE, w tym część płatników netto. Oszczędności w tej części budżetu mają więc dotyczyć przede wszystkim unijnych instrumentów kryzysowych i innych wydatków, a nie kopert narodowych.

Dokument przewiduje mechanizmy chroniące finansowanie biedniejszych regionów oraz dodatkowe uwzględnienie granic z Rosją i Białorusią przy podziale części środków na ochronę granic.

Irlandzka prezydencja zaproponowała również pakiet nowych źródeł dochodów budżetu UE, który miałby przynosić 55 mld euro rocznie. Obejmuje on m.in. zwiększenie z 75 do 90 proc. udziału budżetu UE we wpływach z mechanizmu CBAM, czyli opłat od emisji CO2 związanych z importem określonych towarów spoza Unii.

Byrne zaznaczył, że przedstawiony dokument nie jest ostatecznym porozumieniem, lecz podstawą dalszych negocjacji. – Żadne państwo nie otrzyma wszystkiego, czego oczekiwało, ale uważamy, że w tej propozycji jest coś dla każdego – powiedział.

Dokument omówią ministrowie ds. europejskich we wtorek, a następnie przywódcy państw UE na szczycie w Brukseli 15–16 października. Irlandzka prezydencja ma nadzieję, że porozumienie ws. nowego unijnego budżetu uda się osiągnąć przed końcem roku.

jowi/ sp/

PLIKI COOKIES

Ta strona korzysta z plików cookie. Sprawdź naszą politykę prywatności, żeby dowiedzieć się więcej.