Wietnam i Unia Europejska podniosły w czwartek relacje do rangi wszechstronnego partnerstwa strategicznego w czasie, gdy obie strony mierzą się z presją celną ze strony USA. Decyzję ogłoszono w Hanoi podczas wizyty przewodniczącego Rady Europejskiej Antonia Costy.
– W czasie, gdy oparty na zasadach porządek międzynarodowy jest zagrożony z wielu stron, musimy stać ramię w ramię jako wiarygodni i przewidywalni partnerzy – powiedział Costa.
Prezydent Wietnamu Luong Cuong określił porozumienie mianem „historycznego kamienia milowego”, podkreślającego wielkie osiągnięcia obu stron.
We wspólnym oświadczeniu zapowiedziano pogłębienie współpracy m.in. w zakresie obronności, minerałów krytycznych, półprzewodników oraz infrastruktury komunikacyjnej.
Nowa ranga partnerstwa stawia Brukselę na tej samej płaszczyźnie dyplomatycznej, co relacje Hanoi z USA, Chinami i Rosją – zauważyła agencja Reutera, podkreślając, że choć ruch ten nie pociąga za sobą konkretnych zobowiązań, ma istotną wagę polityczną. UE i Wietnam dążą do dywersyfikacji sojuszy w obliczu zakłóceń w światowych finansach oraz wyższych opłat celnych na eksport, wprowadzanych przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa.
Mimo zbliżenia Costa przyznał, że między stronami utrzymują się różnice zdań w kwestii praw człowieka oraz wojny Rosji przeciw Ukrainie, wobec której Wietnam, tradycyjny partner Rosji, zachowuje dystans.
Costa przybył do Hanoi bezpośrednio po wizycie w Indiach, gdzie we wtorek na szczycie UE-Delhi zakończono negocjacje dotyczące umowy handlowej. UE prowadzi obecnie szeroką ofensywę dyplomatyczną w Azji, próbując uniezależnić swoje łańcuchy dostaw od Chin.
Oficjalna wietnamska agencja VNA przypomniała, że stosunki dyplomatyczne między UE a Wietnamem nawiązano w 1990 roku. Od 2020 roku obowiązuje umowa o wolnym handlu (EVFTA), która uczyniła ten kraj największym partnerem handlowym UE w Stowarzyszeniu Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN). Agencja podkreśliła także, że wizyta przewodniczącego Rady Europejskiej odbywa się krótko po zakończeniu kongresu rządzącej Komunistycznej Partii Wietnamu (KPW), co dla Hanoi stanowi potwierdzenie skuteczności strategii dyplomatycznej i legitymizację nowej władzy przez UE.
Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ akl/