Rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier powiedział w poniedziałek, że KE odnotowała zawetowanie w piątek przed prezydenta Karola Nawrockiego wdrożenia do przepisów krajowych Aktu o usługach cyfrowych (DSA). KE „zdecydowanie zachęca” Polskę do implementacji brakujących przepisów - dodał.
Regnier powiedział, że chce z „trybuny KE” zachęcić Polskę i pozostałe państwa członkowskie do wzmocnienia uprawnień swoich koordynatorów ds. usług cyfrowych.
Rzecznik przypomniał, że harmonizujący efekt unijnych przepisów cyfrowych w zakresie ochrony 450 mln obywateli całej Unii Europejskiej jest niezwykle ważny. Dlatego też państwa członkowskie zobowiązane są powołać na szczeblach krajowych koordynatorów ds. usług cyfrowych, którzy nadzorowaliby przestrzeganie i egzekwowanie przepisów DSA. Polska i cztery inne kraje unijne: Czechy, Cypr, Hiszpania i Portugalia nie wywiązały się z tego obowiązku. Za to, jeszcze w maju, Komisja Europejska pozwała Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE. - Skierowaliśmy sprawę Polski do TSUE w ramach postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego - potwierdził rzecznik.
W piątek prezydent Karol Nawrocki zawetował rządową nowelizację Aktu o usługach cyfrowych, argumentując, że przepisy wprowadzą administracyjną cenzurę. Prezydent podkreślił, że - jego zdaniem - proponowane w ustawie rozwiązania tworzą system, w którym zwykły Polak musiałby walczyć z aparatem urzędniczym, aby obronić swoje prawo do wyrażania opinii. Decyzję skrytykował wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, podkreślając, że ustawa miała chronić dzieci przed przemocą w internecie.
Unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA) obowiązuje w Unii Europejskiej od 17 lutego 2024 r. Przepisy regulują działanie platform i wyszukiwarek internetowych w UE. Regulacje nakładają, zwłaszcza na bardzo duże serwisy internetowe, czyli posiadające ponad 45 mln aktywnych użytkowników w UE, dodatkowe wymagania, dotyczące m.in. moderowania treści. Mowa o zakazie publikacji treści nielegalnych, takich jak mowa nienawiści i treści o charakterze dezinformacyjnym. Przewiduje także przepisy nakazujące przejrzystość reklam, w tym oznaczanie reklam politycznych.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ rtt/ amac/