Sprawozdanie PE w sprawie zmiany traktatów unijnych nie ma charakteru legislacyjnego, a jego polityczna siła jest taka, jak wynik głosowania, czyli słaba; jednomyślność to trudny proces dochodzenia do decyzji, jednak ma swoją wartość, wagę i siłę - mówi w rozmowie z PAP szef delegacji PO-PSL w PE, europoseł Andrzej Halicki (PO).
Zgodnie z propozycjami zmian traktatowych Komisji Spraw Konstytucyjnych PE edukacja ma się stać jedną z kompetencji "współdzielonych" między UE a państwami członkowskimi. "Gdyby do tego doszło, to w szkołach i na uniwersytetach doszłoby do ograniczenia wolności myśli i zaczęłaby się +produkcja+ prymitywów o umysłowości bolszewickiego politruka" - ostrzega w rozmowie z PAP eurodeputowany PiS prof. Ryszard Legutko.
UE tkwi od wielu lat w „pułapce jednomyślności”; jest często sparaliżowana przez to w procesie decyzyjnym, dlatego potrzebna jest zmiana unijnych traktatów – przekonywał we wtorek podczas debaty w PE w Strasburgu poseł sprawozdawca ds. zmian traktatów unijnych Komisji Spraw Konstytucyjnych (AFCO) PE, Belg Guy Verhofstadt (Odnowić Europę).
W przypadku konfliktu przepisów państwa członkowskie powinny interpretować prawo krajowe zgodnie z prawem UE - uważają eurodeputowani, którzy zaproponowali zapisanie zasady pierwszeństwa prawa UE w traktatach UE. Według PE tylko Trybunał Sprawiedliwości UE może interpretować prawo UE i określać jego zakres.
Ta strona korzysta z plików cookie. Sprawdź naszą politykę prywatności, żeby dowiedzieć się więcej.ROZUMIEM