Program Erasmus+ powinien być windą społeczną, a nie jedynie programem wycieczkowym dla osób już uprzywilejowanych – podkreślili członkowie Europejskiego Komitetu Regionów (KR) w jednogłośnie przyjętej opinii.
Program Erasmus+ powinien być windą społeczną, a nie jedynie programem wycieczkowym dla osób już uprzywilejowanych – podkreślili członkowie Europejskiego Komitetu Regionów (KR) w jednogłośnie przyjętej opinii.
W dokumencie, który został przyjęty podczas sesji plenarnej KR w Brukseli, europejscy samorządowcy wezwali do ochrony finansowania programu Erasmus+ w ramach kolejnego budżetu UE na lata 2028-2034.
„Erasmus+ jest jednym z największych sukcesów Europy i filarem naszej wspólnej europejskiej tożsamości. Przyszły program musi iść dalej – nie tylko z odpowiednim finansowaniem, ale także z prostszymi zasadami, większą elastycznością i łatwiejszym dostępem” - powiedział sprawozdawca opinii, Roberto Pella, burmistrz włoskiego miasteczka Valdengo. „Inwestowanie w Erasmus+ oznacza inwestowanie w pokojową, konkurencyjną i inkluzywną przyszłość Europy poprzez wspieranie młodych ludzi, by ją kształtowali” – dodał.
W przyjętym dokumencie KR zaapelował o zaprojektowanie znacznie ambitniejszego budżetu programu Erasmus+ i podkreślił, że powinien on funkcjonować jako prawdziwa winda społeczna, a nie jedynie jako program wycieczek dla osób już uprzywilejowanych.
W związku z tym w opinii wezwano KE do uczynienia programu Erasmus+ bardziej inkluzywnym poprzez ułatwienie dostępu do niego młodym Europejczykom pochodzącym ze środowisk defaworyzowanych oraz z obszarów zmarginalizowanych oraz terytoriów borykających się ze wyzwaniami strukturalnymi, takimi jak zapaść demograficzna czy oddalenie geograficzne. W opinii wezwano również do zagwarantowania znaczącego udziału władz lokalnych i regionalnych w projektowaniu, wdrażaniu i zarządzaniu programem Erasmus+.
mam/